PROJEKTY PDRW

lipiec-sierpień 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

O misjach na antypodach

Papieskie Dzieła Misyjne w Australii działają dynamicznie i ... działają na rzecz animacji misyjnej.

WYZWANIA

„Australia na terenach zajmowanych przez ludność Aborygenów i Melanezyjczyków na wyspach w Cieśninie Torresa jest nadal terytorium misyjnym” – pisze dyrektor krajowy PDM ks. Brian Lucas. Stąd dyrekcja krajowa prowadzi działalność ad extra, ale też ad intra. „W warunkach Kościoła australijskiego jest to dosyć trudne. Biuro krajowe boryka się z nowymi wyzwaniami imigracyjnymi, ale też z malejącą liczbą praktykujących katolików. Idą za tym mniejsze zdolności realizacji projektów misyjnych zlecanych przez Kongregację Ewangelizacji Narodów. Ale z tym problemem można sobie poradzić dzięki wsparciu indywidualnych ofiarodawców” – zaznacza ks. Lucas.

PROCES ZANURZENIA

Wielką wagę australijskie PDM przywiązują do tzw. „procesu immersji”, czyli zanurzenia. Określenie to pochodzi z dziedziny psychologii, ale osadzone w Ewangelii daje konkretne narzędzie formacji. „W sferze życia chrześcijańskiego krzyż daje nowy sposób patrzenia na świat, poprzez dostrzeganie drugiego człowieka. Granice stają się uprzywilejowanymi miejscami spotkań, gdzie różne osoby i narody spotykają się w celu stworzenia nowej i bardziej otwartej społeczności. Ten zabieg ma na celu zaangażowanie całej osoby. Zanurza bowiem uczestnika w rzeczywistej sytuacji problemowej, pozwala mu zobaczyć, w jaki sposób jest związany z innymi, pomaga mu w znalezieniu w Ewangelii rozwiązań i inspiracji do działania. Ta metodologia jest szczególnie przydatna w kontekście wychowania religijnego” – podkreśla w swoim opisie ks. dyrektor z Australii. Ciąg dalszy w nr. 4 Misji Dzisiaj 2017 r., s. 18-19.

   

maj-czerwiec 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

„Żywy Różaniec dla Misji” – solidarność dobrych serc

Najpiękniejsze jest to, że wciąż przybywa nowych wspólnot różańcowych chętnie angażujących się w pomoc misjom.

DOBRO ZMIENIA ŚWIAT

Kilka miesięcy temu podsumowywaliśmy roczny projekt pomocy w budowie kaplicy w Myanmar. Udało się go zrealizować dzięki solidarności dobrych serc osób zrzeszonych w Żywym Różańcu. I wciąż przybywa nowych wspólnot różańcowych chętnych do zaangażowania się w pomoc.

Teraz przed nami nowe dzieło, które wskazuje nam papież. Nie robimy wielkich rzeczy, ale nawet te drobne sprawiają, że świat staje się lepszy. Chcemy podążać za słowami papieża Franciszka, który pisze: „Kościół jako pierwszy pośród rodzaju ludzkiego jest wspólnotą, która żyje dzięki miłosierdziu Chrystusa: zawsze czuje się strzeżony i wybrany przez Niego z miłością miłosierną, a z tej miłości czerpie styl swego posłannictwa, żyje nią i ukazuje ją narodom w pełnym szacunku dialogu ze wszystkimi kulturami i przekonaniami religijnymi” (Orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2016).

Czujemy się posłani jako wspólnota, aby być odpowiedzialnymi nie tylko za siebie, ale też za tych, których nazywamy braćmi. Dlatego w roku 2017 chcemy odpowiedzieć na prośbę Kościoła misyjnego ze Sri Lanki, gdzie mimo trwających prześladowań chrześcijan, pomimo konfliktów zbrojnych i biedy materialnej wielu naszych braci i sióstr trwa przy Chrystusie.

KOŚCIÓŁ NA SRI LANCE

Ks. Quinson Fernando, proboszcz parafii św. Antoniego, którego projekt budowy kościoła będziemy wspierać, napisał: „Kościół św. Antoniego znajduje się w Mullajttiwu we wschodnim dystrykcie Manthai na Sri Lance. W 1950 r. pierwsze rodziny katolickie postanowiły zbudować świątynię pod wezwaniem tego patrona. Liczba wiernych wzrastała z roku na rok, dlatego też była potrzeba znalezienia większego budynku do celów modlitewnych i sprawowania sakramentów. Ciemną stroną historii tego regionu była wojna etniczna na północy i wschodzie wyspy między LTTE (Tamilskie Tygrysy) a siłami rządowymi. Ludność w tym terenie znalazła się w ogromnym niebezpieczeństwie, bo opowiedzenie się po stronie rządowej groziło odwetem ze strony tamilskich działaczy separatystycznych. Mieszkańcy tej wioski wybierali ucieczkę i przesiedlenie. Ciąg dalszy w nr. 3 Misji Dzisiaj 2017, s. 18-

 

   

marzec-kwiecień 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

Pomagać, nie upokarzając

„Afryka to kontynent, gdzie niezliczone ludzkie istoty – mężczyźni i kobiety, dzieci i młodzi leżą jak gdyby porzucone przy drodze, chore, poranione, bezsilne, odepchnięte i opuszczone. Ludzie ci pilnie potrzebują dobrych samarytan, którzy pośpieszą im z pomocą” (Ecclesia in Afryka, 41).

JAK MIŁOSIERNY SAMARYTANIN

Słowa św. Jana Pawła II z dokumentu posynodalnego kierują moje myśli na ten piękny zielony kontynent do milionów moich afrykańskich braci. Spotykam ich zaangażowanych w liturgię, ciężko pracujących, doświadczanych przez trudny życia. Uczę się praktycznej Ewangelii ukazywanej przez prześladowanych i mordowanych dla imienia Jezus.

Bardzo trafnie sytuację tego afrykańskiego Kościoła oddał Jan Paweł II, porównując do bezsilnego, lecz ogromnie wartościowego człowieka, który potrzebuje pomocy. Ale nie tej filantropijnej, okraszonej salonowym bon-ton, lecz bardziej miłosiernego spojrzenia współtowarzysza w drodze. Dlatego Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary stara się odpowiadać na najbardziej podstawowe potrzeby wspólnot wiernych. Wraz z gestem pomocy materialnej przybliżamy Ewangelię nadziei, przyniesioną przez Chrystusa 2000 lat temu, a potwierdzaną i aktualizowaną przez współczesnych misjonarzy. Wszyscy jesteśmy na przysłowiowej drodze do Jerycha – obecnie nasi bracia potrzebują pomocy, a my stajemy się miłosiernymi samarytanami. Lecz w przyszłości może być zupełnie odwrotnie…

DARY SERCA PDRW

Spoglądając na ostatnie podsumowania kwot przekazanych na kontynent afrykański, muszę stwierdzić, że jest to pokaźna suma. Składają się na nią ofiary z Niedzieli Misyjnej, od róż Żywego Różańca oraz od wielu tysięcy ofiarodawców, którzy dołączyli do akcji „Dar serca”. W latach 2011-2016 tylko w ten region świata przekazaliśmy 5 023 052,62 USD. Dzięki tej konkretnej pomocy udało się wybudować lub wyremontować 38 świątyń, 10 kaplic, 18 klasztorów i 31 plebanii. Oczywiście, było też wiele mniejszych projektów, jak zakup samochodów, generatorów prądotwórczych, maszyn do wyrobu cegieł, radiostacji itp.

Warto też pamiętać o społecznym i kulturalnym wymiarze pomocy świadczonej przez Kościół katolicki, jak choćby w przeprowadzeniu synodów diecezjalnych, spotkań młodych, formacji nauczycieli czy katechetów. W tym regionie duchowni angażują się także w mediacje społeczne w sytuacji napięć politycznych, np. w Republice Demokratycznej Konga, negocjacje dotyczące przejęcia władzy prezydenckiej prowadzone są przez abp. Marcela Utembi Tapa.

Misjonarze i przedstawiciele Kościoła doskonale wiedzą, że pomoc materialna i mediacja to podstawa spokoju społecznego. Tam, gdzie są niezadowoleni, głodni, poniżani i wyzyskiwani ludzie, rodzą się napięcia i konflikty. Stąd wyprowadzamy wniosek, że rozwój szkolnictwa, świetlic, kaplic i kościołów w krajach dotkniętych konfliktami (Republika Demokratyczna Konga, Republika Środkowoafrykańska, Uganda, Rwanda, Nigeria, Liberia, Sierra Leone) tworzy konieczną podstawę dla zrównoważonego rozwoju. Ciąg dalszy w nr. 2 „Misji Dzisiaj” 2017, s. 18-19.

 

   

styczeń-luty 2017

Attention: open in a new window. PDFPrintE-mail

Projekt dla Myanmaru

Owocem współpracy Żywego Różańca i Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary jest pomoc wspólnocie katolickiej w Myanmarze.

PAULINA I PAWEŁ – ŚWIĘTA WSPÓŁPRACA

Z czym może kojarzyć się nam Republika Związku Myanmar? Na pewno bardziej znamy to państwo pod dawną nazwą Birma. Jest to kraj, gdzie swojego „wykąpania w misjach” doświadczył bł. Paweł Manna, założyciel Papieskiej Unii Misyjnej. Myanmar to kraj, w którym po raz pierwszy Żywy Różaniec z Polski, za pośrednictwem Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary, zrealizuje projekt misyjny. Kiedy na spotkaniu moderatorów Żywego Różańca w Częstochowie był prezentowany pomysł ścisłej współpracy Żywego Różańca z PDRW, niektórzy podchodzili do tej propozycji sceptycznie. Jedynym argumentem nie do podważenia była postać sł. Bożej Pauliny Jaricot. Jej testament życia, posługiwania został wreszcie odnowiony i wypełniony – częścią tożsamości Żywego Różańca jest modlitwa i wsparcie misji.

MARYJA WYBRAŁA MIEJSCE

Ojciec Święty Franciszek, za pośrednictwem sekretarza generalnego Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary o. Ryszarda Szmydkiego OMI, zlecił realizację projektu specjalnego, za który odpowiedzialność ma wziąć Żywy Różaniec z Polski. Ku naszemu zdumieniu i radości, gdy przeżywamy 100-lecie istnienia Papieskiej Unii Misyjnej, pomoc misyjną mamy realizować w dawnej Birmie, w parafii założonej 85 lat temu przez misjonarzy Stowarzyszenia Misji Zagranicznych (PIME), którego twórcą i pierwszym przełożonym był bł. Paweł Manna.

Kolejnym znakiem Bożego prowadzenia jest fakt, że tak szybko po naszej wspólnej modlitwie na Jasnej Górze, gdzie prosiliśmy Maryję o prowadzenie, Ona sama wskazała to miejsce: wioska Hwe Pon w parafii Naung Kan w diecezji Kentung. Ciąg dalszy w nr. 1 Misji Dzisiaj 2017, s. 18-19.

 

   

Page 1 of 7